This page is hosted for free by cba.pl. Are you the owner of this page? You can remove this message and unlock many additional features by upgrading to PRO or VIP hosting for just 0.83 PLN!
Want to support this website? Click here and buy hosting plan!

Twoja pierwsza wyprawa rowerowa: Sprzęt

Pora na drugą część poradnika w którym przybliżam przygotowanie się do pierwszej wyprawy rowerowej. W tej części skupię się na szerokim pojętym sprzęcie, począwszy od roweru, sakw po elektronikę.

 

 

 

 

Nasze przygotowania skupię na przystosowaniu roweru pod tradycyjny system pakowania czyli sakwy rowerowe + bagażnik, ale możemy pomieszać trochę style i zaczerpnąć coś z bikepackingu. Będę starał się nie reklamować konkretnych marek i produktów, bo nie do końca o to mi chodzi, bardziej chciałbym Ci przedstawić w mojej ocenie wzorowy proces przygotowania, do wyprawy rowerowej, abyś nie musiał popełniać moich błędów. Dzięki temu zaoszczędzisz czas oraz pieniądze. Nie testowałem też całej masy sakw, bagażników, powerbanków itp. abym czuł się kompetentny do tego, aby z czystym sumieniem polecić Ci jakiś produkt, to będziesz mógł zrobić sam.

ROWER


Na długo przed wyprawą rowerową musimy zadbać o nasz rower tak aby był on dopracowany w najdrobniejszym szczególe. Ma to głównie zapobiec jakiejś większej awarii, która unieruchomi nas w drodze, ale chodzi też o to by podróżowało nam się wygodnie, lekko i przyjemnie. Dobrze jest przed właściwą wyprawą wybrać się gdzieś na weekend w celu przetestowania całego ekwipunku i wprowadzeniu zmian. Drobne poprawki w rowerze będziesz też wprowadzał przygotowując się do wyprawy podczas długich godzin spędzonych na siodełku. 

  • Napęd. Na napęd w rowerze składa się łańcuch, kaseta lub wolnobieg i korba. Nie trzeba nikomu tłumaczyć, że podlegają one zużyciu. Na wyprawę warto mieć w miarę "świeży" napęd, aby nie musieć martwić się czy nie zacznie nam przeskakiwać łańcuch w trakcie jakiegoś bardziej wymagającego podjazdu. Jeśli zębatki na tylnym kole nie są jeszcze mocno zużyte warto zastanowić się nad ew. wymianą łańcucha jeśli jest on wyciągnięty. Do sprawdzania tego służy specjalny przyrząd zwany przymiarem do łańcucha. 
    Oprócz zużycia napędu musimy zastanowić się czy ów napęd sprawdzi się w terenie w który się wybieramy, szczególnie mowa o terenach górzystych. Jednym ze sposobów by to sprawdzić jest obciążenie roweru sakwami i wybranie się na najbardziej stromą górkę w okolicy lub skorzystanie z internetowych kalkulatorów napędów.
  • Koła. Kolejna ważna część naszego roweru pod kątem wyprawy rowerowej. Musimy zadbać by koła były wycentrowane, proste, a szprychy odpowiednio naprężone. Dobrze jakby tylne koło miało 36 szprych, a przednie 32. Warto też dobrać odpowiednie opony do naszej podróży, nie tylko zwracając uwagę na szerokość, ale też na zastosowaną w oponie wkładkę antyprzebiciową.  Z moich doświadczeń mogę polecić produkty Continentala. Na oponach Conti Ride Tour zaliczyłem dwie wyprawy i ani jednego kapcia, a sponiewierałem je dość konkretnie.
  • Pozycja na rowerze. Rower to nasze stanowisko dowodzenia z którego przyjdzie nam dokonywać często nie łatwych decyzji dotyczących naszej dalszej podróży, takie stanowisko musi być wygodne i dawać frajdę z jazdy. Ułożenie się na rowerze tak aby nic nie bolało i nie drętwiało to nie lada sztuka i często wymaga długich tygodni przygotowań. Nie ma raczej sensu korzystanie tutaj z bikefitingu, bardziej metodą prób i błędów. Jeśli masz problemy z drętwieniem rąk, warto zastanowić się nad zmianą kierownicy lub dołożeniu do niej rogów, aby częściej zmieniać pozycje rąk. Jeśli chodzi o cztery litery, warto dobrać siodełko pasujące na szerokość. W tym celu trzeba udać się do sklepu rowerowego gdzie posiadają siodełka testowe lub znowu, metodą prób i błędów. 

 BAGAŻNIKI I INNE


Rower to nasz najważniejszy element całej układanki, jest szkieletem nośnym dla całego bagażu, mamy dwa główne miejsca mocowania sakw, możemy to zrobić z tyłu, a gdy zabraknie nam miejsca zamontować również bagażnik na przedni widelec. Ponadto dobrym miejscem na mocowanie bagażu jest również kierownica, do tego dochodzi możliwość zamocowania różnego rodzaju toreb na ramie. Na dwu tygodniową podróż po Polsce bez problemu wystarczają nam dwie 30 litrowe sakwy + jedna mała zamocowana na górze bagażnika. Jeśli nie mieścicie się w takiej konfiguracji oznacza to prawdopodobnie, że próbujecie zabrać za dużo nie potrzebnych rzeczy, ale po kolei, zacznijmy od bagażnika:

  • Bagażnik na tył: w zasadzie w sprzedaży są tylko aluminiowe, najbardziej popularne. Trzeba zwrócić uwagę przy zakupie czy bagażnik nadaję się do montażu w rowerze z hamulcami tarczowymi, jeśli nie masz tarczówek, ale może w niedalekiej przyszłości planujesz montaż, warto rozważyć zakup bagażnika przystosowanego do hamulców tarczowych. Jeśli już masz zwykły bagażnik (jak ja), możesz go przystosować za pomocą dłuższych śrub i tulejek dystansowych. Takie adaptery do bagażników oferuje np. Crosso. Przed zakupem warto zastanowić się jakich sakw będziesz używać, najlepiej jest kupić sakwy i bagażnik tego samego producenta, ułatwi to nam późniejsze rozmieszczenie bagażu na rowerze. Na tylnym bagażniku możemy zamontować nawet trzy sakwy i zmieścić tam nasz cały bagaż, ale sposób mocowania i dobór sakw musi być przemyślany. U mnie udało to się po dospawaniu dwóch prętów w bagażniku, to obniżyło sakwy dając lepszy dostęp do górnej części bagażnika. Takie bagażniki można kupić już gotowe. 
  • Bagażnik na przód: zasada zakupu jest podobna jak w przypadku bagażnika tylnego. Bagażnik ma nieco mniejszą ładowność, ale może to i lepiej, ciężki bagaż z przodu utrudni nam trochę prowadzenie naszego jednośladu. Przy zakupie trzeba zwrócić uwagę na sposób mocowania oraz średnice goleni przedniego widelca. Na takim widelcu zamontujemy maksymalnie dwie 15 litrowe sakwy. Jeśli nie potrzebujesz więcej miejsca, warto rozważyć montaż koszyczków na worki (zaczerpnięte z bikepackingu). Jeśli nie masz w widelcu otworów montażowych takich jak pod bidon, możesz przymocować je za pomocą adapterów np. Elite Vip.
  • Kierownica: Kierownica to ostatnie świetne miejsce do zamontowania sakwy, a raczej sakiewki. Dobór torby na kierownice będzie też chyba najtrudniejszy z uwagi na ciasnotę na kierownicy, będzie tam już pewnie licznik, lampka, może kamerka typu GoPro, a może nawet nawigacja lub smartphone? Trzeba wcisnąć tu jeszcze mocowanie torby, to nie będzie łatwe. Tutaj też z pomocą przychodzi nam znowu bikepacking, możemy zamontować tutaj uprząż z workiem, rozwiązanie idealne jeśli nie potrzebujemy szybkiego dostępu do rzeczy w środku, możemy schować tam np. śpiwór. Takie rozwiązanie jest też łatwiejsze w montażu i tańsze w kupnie. 
  • Rama: Na ramie nie mamy za dużo miejsca na montaż dodatkowych toreb, ale zawsze możemy zyskać dodatkowe parę litrów. Będzie to miejsce idealne na narzędzia i jakąś drobną elektronikę typu power bank. 

SAKWY I INNE


Kolejnym etapem przygotowania się do twojej pierwszej wyprawy rowerowej będzie dobór sakw. Można by powiedzieć, że są dwa typy sakw, materiałowe z tradycyjnymi zamkami i zapięciami oraz sakwy rolowane wykonane z różnego rodzaju tworzyw sztucznych, są całkowicie wodoodporne, a nawet wodoszczelne. Zalety sakw materiałowych to ich funkcjonalność, liczne kieszenie i skrytki oraz możliwość przymocowania czegoś na zewnątrz sakwy. Jeśli chodzi o sakwy rolowane to zaletą jest przede wszystkim wspomniana wcześniej wodoodporność. Często takie sakwy są też większe o parę litrów, ale znaleźć coś w takiej sakwie to prawdziwy dramat, a to dlatego, że nie znajdziemy w niej żadnych wewnętrznych kieszeni i przegródek. Z własnych doświadczeń mogę polecić sakwy polskiego producenta firmy Crosso. Sakwy przejechały zemną kawał drogi i nigdy mnie nie zawiodły, widziałem już w sakwach pourywane mocowania do bagażnika, trzeba się wtedy ratować tretytkami. W Crosso nie muszę się niczym przejmować. Jeśli chodzi o sakwy materiałowe, ciekawą firmą jest Sport Arsenal. Mają oni w swojej gamie produktów naprawdę wszystko co potrzeba nam na rower.
Poza sakwami na bagażniki możemy zaopatrzyć nasz rower w parę dodatkowych toreb, np. jakiś większy trójkąt na ramę, lub mała torba na kierownice.
Pomocną rzeczą mogą być worki wodoszczelne, jest tego cała masa na allegro. Jeśli twoja sakwa może przeciekać podczas ulewnego deszczu, warto zaopatrzyć się w taki worek i spakować do niego śpiwór by mieć pewność, że będziemy mieli suche spanie. Do ochrony elektroniki są podobne do worków strunowych, worki wodoszczelne.

ELEKTRONIKA

Podróżowanie rowerem chyba jeszcze nigdy nie było tak łatwe! Nie potrzebujemy papierowych map oraz nie musimy tracić czasu na poboczu czytając mapę, w zasadzie nie ma miejsca na świecie, które by nie miało swojego odzwierciedlenia w mapach. Jeśli chodzi o nawigację to mamy dwa rozwiązania do wyboru: tradycyjną nawigacje rowerową typu Garmin czy Mio lub smartphone z aplikacją. Ja wybrałem drugi wariant, jest w pełni darmowy, nie wymaga kupowania aktualizacji map czy subskrypcji wymaga jedynie telefonu w tym przypadku systemem Android, a aplikacja o której mówię to OsmAnd. Od jakiegoś czasu wożę ze sobą dwa telefony, jeden tylko do nawigacji, która działa offline i nie wymaga dostępu do sieci oraz drugi do normalnego użytku.
Jest jeszcze oczywiście wiele rzeczy które możemy zabrać ze sobą na wyprawę, ale apeluję o zdrowy rozsądek, przemyślmy dwa razy czy dana rzecz jest nam potrzebna. Np. laptop? Tablet? Te dwie rzeczy może zastąpić smartphonem. Aparat? Pewnie się przyda bardziej. Kamerka typu GoPro do uwiecznienia naszej wyprawy? To jak najbardziej dobry pomysł! :) No dobra, ale to wszystko ciągnie prąd, trzeba czymś to naładować? Nie zawsze mamy możliwość po skończonym dniu jazdy na polu namiotowym naładować baterie w naszych urządzeniach wprost z gniazdka. I tutaj przychodzi nam z pomocą powerbank. Taki o pojemności min. 10 000 mAh. Powinien starczyć nam na dobre 3 do 5 dni, zależnie od ilości urządzeń do naładowania. Trzeba też pamiętać, że od czasu do czasu i powerbank wymaga naładowania, możemy to robić na parę sposobów:
1. ładowanie nocą na kempingach, czasami jednak może być problem gdy w nocy będzie niska temperatura.
2. Ładowanie przez panel solarny w trakcie jazdy, sensowne rozwiązanie, jeśli zamocujemy panel gdzieś, żeby nam nie przeszkadzał w trakcie jazdy.  Ładowanie przez taki panel solarny jest powolne.
3. Ładowanie powerbanku przez prądnice w piaście.

 

 

on 25 luty 2020